Krystyna z Kujaw napisał(a):
Henryk Krzyżan napisał(a):
Witam,
Przeglądając księgi par. św. Marii Magdaleny w Poznaniu od roku 1696 zwróciłem uwagę na to, że przynajmniej 30% zapisanych osób nosi niemieckie i szkockie nazwiska lub spolszczone. Ludzie ci piastowali eksponowane stanowiska we władzach miasta lub mieli konkretny zawód i byli : burmistrzami, wójtami, rajcami, aptekarzami, ludwisarzami, kupcami... Osoby o polskich nazwiskach nie mają wpisanego zawodu, a jeśli już, to byli np. pachołkami miejskimi. Ciekawi mnie to, kiedy nastąpił tak duży napływ obcokrajowców do Poznania i jaki był tego powód. Wiek XVIII nie jest dla mnie tajemnicą, bo po wojnach i zarazach sprowadzono wielu osadników. Do tej parafii należał Rynek (obecnie Stary Rynek), więc wszyscy poznańscy patrycjusze do niej należeli - chodzi oczywiście o starą Farę, a nie obecną.
Odpowiedź m.in. dotycząca tego okresu pada tutaj (moment ok. 1 h)
https://www.youtube.com/watch?v=0L-uTZSzBWMa historia się powtarza, więc reszta też dotyczy "wymiany elit".
Pani Krystyno. Jestem zszokowany treścią udostępnionego przez Panią materiału z youtube. Sama treść nie jest dla mnie nowością ale ulokowanie jej właśnie na tym forum - jest dla mnie oburzające.
Jestem przekonany, że wszyscy znaleźliśmy się tutaj w celu poszukiwania swoich korzeni na podstawie źródeł, wzajemnej pomocy w tych działaniach czy propagowaniu elementów historii na poziomie lokalnym. Sam w tym zakresie z pomocy Koleżanek i Kolegów korzystam (za co serdecznie dziękuję). Z tego też względu jestem treścią przez Panią umieszczoną zniesmaczony. Tak jak Pani - ja też posiadam własny światopogląd jak też przekonania polityczne. Nie propaguję ich tu jednak, nie zauważyłem też by robiłby to ktoś inny. Proszę by Pani też tego nie robiła bo miejsce to zamieni się w szambo.
(Mimo wszystko) Pozdrawiam - Leszek Wojciechowski.