Do założenia tego wątku skłonił mnie wpis Hani:
tam zostala przeniesiona podczas wojny rodzina mojego ojca, ze ul.Strumykowej,
dzisiejszej Sikorskiego /Wilda/, z mieszkania olbrzymiego z balkonem na malenkie mieszkanie na Zawady. Nie wiem dlaczego, po wojnie nie wrocili na stare smieci, na Wilde, moze dlatego, ze moi
Pradziadkowie zmarli w czasie wojny, dorobek rodzinny, majątek, sklep papierniczy wszystko przepadlo.
Moi dziadkowie po wrześniu 1939 też zostali wyrzuceni z mieszkania na Wierzbięcicach 40.
Przesiedlono ich na Półwiejską 41.
Numeracja teraz inna, to było za Ogrodową, współcześnie to miejsce wygląda tak:
https://goo.gl/maps/5mZNN6KoS552 Kamienica pod 41 na Półwiejskiej, wraz z sąsiednim budynkiem, zostały zniszczone podczas wyzwolenia 1945 roku.
Dziadkowie wrócili po 1945 do starego mieszkania na Wierzbięcicach.
Kto zajmował mieszkanie dziadków na Wierzbięcicach podczas okupacji - nie wiem.
Haniu, może ty masz wiedze kto zamieszkał w mieszkaniu pradziadków na Strumykowej po wysiedleniu ?
Robotnicza Wilda nie była zbyt atrakcyjną dzielnicą.
Dla kogo szykowano tam mieszkania dokonując wysiedleń ?
Kiedyś odpisałem w tym wątku:
viewtopic.php?f=12&t=12911#p111237gdzie pojawia się odszukana informacja o wysiedlaniach w Ostrowie, już z końcem roku 1939, dla osiedlenia tam Niemców bałtyckich (Baltendeutsche).
Mój teść, też chłopak z Wildy, przez całą okupację pracował w sklepie przy Rynku Wildeckim.
Sklep był przejęty i prowadzony przez Baltendeutsche aż do roku 1945.
Czy było tak że Niemców z krajów nadbałtyckich osiedlano w latach okupacji w Poznaniu właśnie na Wildzie !?